Jeżeli życzysz sobie informacji z tej strony

Post-Gartner czyli przyszłość dalsza i bliższa

Sympozjum Gartnera za nami.

Wrażenie pierwsze – co prawda hasłem przewodnim było „digital 360„, ale dla mnie powinno ono brzmieć „przyspieszenie„. Jeżeli wydawało nam się, że jest szybko, to się wydawało – w ciągu 10 lat świat zmieni się diametralnie – zapewne na dobre (poprawa zdrowia, zmniejszenie biedy, tania energia, a nawet brak korków) i na trochę gorsze i niebezpieczne (praca, czy dokładnie jej brak, niedostosowanie człowieka do takiego tempa). Jednym z ciekawszych warsztatów był warsztat o wątpliwym sensie budowania strategii w takich okolicznościach – taktyki i wartości na pierwszy plan. I zwinność – agile jako metodyka zastąpione przez agility jako cecha organizacji. Z tez mniej oczywistych – kluczem nie jest pokolenie millennials, zatrudniajcie starszych – granica wieku pracy będzie się przesuwać (70 is new 50), to są olbrzymie zasoby do wykorzystania.

Wrażenie drugie, operacyjnecloud i bezpieczeństwo wszędzie, jak się człowiek nie obrócił wpadał na warsztat czy sesję temu poświęconą. Cloud jako uzupełnienie, cloud jako jedyna opcja, cloud as a cloud. Cloud first, cloud all. Ciekawe konsekwencje dla prawników, bo musimy odejść od pisania czy nawet negocjowania umów do analiz, opinii i planów awaryjnych. Olbrzymie pole do zagospodarowania, bo na razie to jeszcze piaskownica – i legislacyjna, i kontraktowa, i wręcz biznesowa – nikt na sali (!) nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć czy rząd USA może sięgnąć po dane użytkowników z serwerów europejskich. Government – mega dyskusja czy i jak. Totalne niezrozumienie czym jest chmura prywatna. Modele hybrydowe, mega skomplikowane licencyjnie. Dane osobowe. Ale kierunek jest przesądzony – o ile teraz spotykam się z argumentem „przecież jak wrzucę dane do chmury i coś się stanie, to się nie wytłumaczę dlaczego skorzystałem z chmury” to za chwilę (bardzo krótką chwilę) nie wytłumaczysz się dlaczego NIE dałeś do chmury. To będzie pierwszy zarzut – dlaczego dane były w twoim środowisku a nie bezpiecznym cloudzie? Ciekawe jak to wpłynie na coś, co nazywamy miernikiem należytej staranności – teraz wiele organizacji (zwłaszcza finanse, ale też np. prawnicy) uważa, że należyta staranność to własne zasoby pod własną bezpośrednią kontrolą (nawet ośmielają się dawać takie wytyczne na piśmie). Not anymore. Będzie zmiana w rekomendacjach, będzie zmiana w podejściu (oczywiście im bardziej sektor regulowany, tym wolniej, co samo w sobie jest dziwaczne). A i jeszcze jedno – wiele Ci dadzą, jak kupisz chmurę. Potężny nacisk negocjacyjny, do wykorzystania m.in. podczas audytów (o czym niżej).

Wrażenie trzecietłumy na klinikach dotyczących zasad licencjonowania i bardzo gorące dyskusje dotyczące audytów. Z rozmów wynika, że jest ich coraz więcej i są coraz bardziej agresywne i coraz mniej przewidywalne w swoich żądaniach (opieranie się na wytycznych, a nie umowach to standard). Ciekawie się tego słucha od CIO organizacji wydającej np. rocznie 30 mln USD na support. Jeżeli on ma wrażenie agresji i nieuzasadnionych żądań, to co możemy powiedzieć my? Statystyka? Z wielkiej czwórki vendorów softu najczęściej audytuje Microsoft i IBM (22% badanych – pytanie który vendor w ostatnich 12 miesiącach zażądał audytu), potem Oracle (18%) i SAP (13%). Dalej Vmware 9%, HP 5%. Ciekawiej przy pytaniu o „trudność” negocjacji – liderem jest Oracle, potem SAP, IBM i Microsoft. Sesje zamknięte dla end userów (sam widziałem jak wypraszali przedstawicieli dostawców) momentami przypominały seanse voodoo, z vendorem w roli lalki. Z drugiej strony pokaz możliwości technicznych tych vendorów – wow! Moja prywatna predykcja na 2017/2018: walka Oracle – SAP na bazy danych: atak HANY na run-time’y. Masowy, zwłaszcza że chyba na koniec 2017 kończy się umowa SAP – Oracle i Oracle musi coś ciekawego zaproponować, bo inaczej poleci cała koncepcja architektury opartej na run-time pod SAP.

Koniec. Ciekawe przeczyszczenie umysłu, teraz itechlaw – zbiorowisko prawników od technologii. O czym się mówi? Zaskoczenie – cloud 🙂 I wszędzie, wszędzie, wszędzie GDPR – chyba połowa prawników tutaj to goście od danych osobowych.

share

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *